Uzasadnienie
W pokoju codziennie sprzątano (raczej jak w nim byliśmy), raz w tyg. dawali świeże ręczniki a pościel zmieniali, jak było trzeba. W razie potrzeby spryskiwano środkiem przeciw muchom. Personel bardzo uprzejmy i serdeczny, zawsze uśmiechnięty i pomocny. Co kilka dni zostawialiśmy napiwki, mieliśmy wrażenie, że tego wymagają. Dzięki napiwkom udało mi się też np. spróbować kokosa prosto z drzewa, co było trudne do zrobienia. Hotel jest odpowiednio przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych, podobnie jak lotnisko. Mieliśmy wszędzie z mamą priorytet wejścia. Co kwadrans po hotelu kursowała kolejka wokół całego terenu, czasami podwoziła też wyjeżdżających i ich bagaże. Dla obsługi i uprzywilejowanych meleksy. Osobom starszym zalecam wybór parteru - trochę głośniej i bez widoku oceanu, ale nie ma windy. Szkoda, że przy basenach tylko niskie leżaki a nie np. krzesła. Fale spore, dość strome zejście do oceanu, raczej dla młodych i sprawnych. Starszym i niepełnosprawnym lepiej minie czas na basenie czy w jacuzzi lub przy barze.
Hotel
Byliśmy w hotelu w grudniu, w ogólnej ocenie mamy o nim bardzo wysokie zdanie - dalibyśmy 4,5* (na 5 należałoby odświeżyć pokój i utemperować napiwkowe zapędy panie sprzątającej). Wykupiliśmy najtańszą z dostępnych opcji, lecz nie zawiedliśmy się. Hotel to kompleks 10 budynków mieszkalnych. Poza tym lobby, market, kasyno czy teatr oraz dostępne odpłatnie SPA i kręgle, basen dla aktywnych i tych spokojnych, bezprzewodowy internet. Pogoda sprzyjająca, chociaż spora wilgotność.
Pokoje
Pokoje w porządku. Zgodnie z prośbą otrzymaliśmy dwa oddzielne łóżka na parterze bez żadnych dopłat. Łóżka były spore i komfortowe. W pokoju lodówka (w niej napoje, kawa, piwo - trzeba było o nie dopytywać), ekspres do kawy (otrzymany po interwencji), jacuzzi (któremu, jak i całej łazience, przydałoby się odnowienie), fotel i sofa, telewizor (nie było możliwości podpięcia pedrivea z filmami, przez co byliśmy skazani na programy po hiszp. i ang. Rezerwując wakacje można było dopłacić i być gośćmi z przywilejami - osobna restauracja, lepiej wyposażone pokoje, lepsze jacuzzi, lodówka lepiej zatowarowana, wyznaczone miejsce na plaży (łóżka z baldachimem), transport. Ale naszym zdaniem nie warto.
Gastronomia
Główne restauracje są przestronne, a jedzenie smaczne - szczególnie pyszne owoce morza i ryby. Ciekawe było stosowanie codziennie innego motywu przewodniego np. kuchni orientalnej, meksykańskiej itd. Przy plaży serwowano lunche - drób, ryby, hamburgery (chociaż te ostatnie kiepskie). Poza tym na terenie hotelu parę tematycznych restauracji, jedna odpłatna. Skosztowaliśmy steka, langusty,braliśmy udział w kulinarnym show w japońskiej restauracji i spotkaniu śniadaniowym z pochodzącą z Wenezueli Michel (otrzymaliśmy dużo lokalnych gratisów). Bary na wysokim poziomie - serwowano pyszne drinki - szczególnie polubiliśmy barmana Francisco i jego specjały. Warto mieć ze sobą coś na zgagę;)
Infrastruktura
Plaża jest wspaniała, ale jest tam mnóstwo leżaków przez co tłok. Część dla nieuprzywilejowanych peeeełna ludzi. Można zejść do oceanu po schodkach. Woda ma wspaniały kolor i bardzo przyjemną temperaturę, jakieś 20-30 m od brzegu robi się głęboko. W hotelu są też 2 ogromne baseny, nie bardzo głębokie, swobodnie można w nich stać i korzystać np. z barów. Do tego spore i bardzo fajne jacuzzi.
Położenie
Hotel leży tuż przy plaży. Do lotniska można się w około godzinę. W okolicy hotelu nic praktycznie nie ma - oczywiście poza pięknymi okolicznościami przyrody i hotelem w sąsiedztwie. Na przeciwko jest również lokalny bazarek, ale trudno się tam dostać (wejście z wybrzeża). Najbliższa miejscowość oddalona jakieś 3-4 km, ale nic specjalnego tam nie ma, szkoda jechać.
Dane wyjazdu
pokój standardowy, 1 tydzień